Przekroczyli prędkość - stracili prawo jazdy
Jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych jest nadmierna prędkość. Następstwem takiej jazdy jest długa droga hamowania, czy brak kontroli nad pojazdem, co może skończyć się wypadkiem. Funkcjonariusze mieleckiej drogówki zatrzymali prawo jazdy dwóm kierującym, którzy nie stosowali się do obowiązujących dopuszczalnych prędkości jazdy.
W ciągu minionego weekendu, policjanci z mieleckiej drogówki, prowadzili kontrolę pojazdów pod kątem przekraczania przez kierujących dopuszczalnej prędkości. W sobotę, po godz. 11 na ul. Jana Pawła II w Padwi Narodowej, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej kierującego bmw. Policyjny miernik prędkości wskazał, że samochód jechał z prędkością 106 km/h na odcinku, na którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Za kierownicą bmw siedział 27-letni mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego.
W niedzielę, przed godz. 17, na Al. Kwiatkowskiego w Mielcu, funkcjonariusze zwrócili uwagę na rozpędzone audi, którego kierujący znacznie przekroczył prędkość. W miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, 42-latek jechał z prędkością 109 km/h.
W obu przypadkach kierującym zatrzymano prawo jazdy oraz zostały nałożone na nich mandaty i punkty karne.
Prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń drogowych. Nawet niewielkie jej przekroczenie znacząco wydłuża drogę hamowania oraz ogranicza czas reakcji kierującego.
Wraz z nadejściem wiosny i poprawą warunków atmosferycznych poprawia się także widoczność na drodze, a sucha nawierzchnia i sprzyjająca aura mogą dawać kierowcom złudne poczucie bezpieczeństwa. Jednak w rzeczywistości brawura i nadmierna prędkość wciąż niosą za sobą poważne konsekwencje.
podkom. Bernadetta Krawczyk
